Jak pokonać wstyd? Samowspółczucie

Badaczka wstydu, Brené Brown, łączy perfekcjonizm ze wstydem, który jej zdaniem leży u źródeł dążenia do doskonałości. Wstyd i niska samoocena są ze sobą ściśle związane. U podstaw tego pierwszego leży wszechogarniające poczucie braku wartości, niezasługiwania na sympatię i miłość, głębokiego wybrakowania, a nawet bycia złym człowiekiem.

Powszechnie myli się ze sobą wstyd i poczucie winy. Nadmierne wyrzuty sumienia mogą prowadzić do wstydu, jeśli samokrytyka stanie się zbyt przytłaczająca, lecz poczucie winy jest zdrowe. Wyrzuty sumienia z powodu złego lub krzywdzącego zachowania pomagają uczyć się na błędach oraz motywują do poprawy i zadośćuczynienia. Wstyd przeciwnie, jest zazwyczaj toksyczny. Nie zachęca do zmiany, lecz pognębia i niszczy obraz siebie. Kiedy czujemy się bezwartościowi i źli, pogrążamy się we wstydzie. To uczucie nie pomaga i nie buduje, lecz niszczy miłość i szacunek do siebie. 

Najnowsze badania odchodzą od tradycyjnie rozumianej warunkowej samooceny, na którą trzeba niejako zasłużyć. Alternatywą dla niej jest współczucie dla siebie, czyli zdolność do kochania siebie w obliczu niepowodzeń. Współczucie wobec siebie świadczy o autentycznym poczuciu własnej wartości. Brené Brown jest gorącą orędowniczką tego nowego podejścia uczącego, jak szczerze pokochać siebie, pokonując wstyd i perfekcjonizm, przyjąć swoje niedoskonałości i żyć pełnią życia. Jej wystąpienie pod tytułem „Potęga niedoskonałości” jest jednym z najpopularniejszych filmów na stronie TED Talks, gdzie zdobyło łącznie 31 milionów odsłon.

Pracę Brown uzupełnia inna badaczka, Kristin Neff, wiodący autorytet w dziedzinie współczucia do samego siebie. Zdaniem autorki tradycyjnie rozumiana samoocena nadmiernie skupia się na ponadprzeciętności, podczas gdy współczucie dla siebie polega na bezwarunkowej samoakceptacji i nieporównywaniu się do innych. Ta życzliwość utrzymuje się nawet w obliczu klęski.

Nowe ujęcie przenosi nacisk z osiągnięć, sukcesu i rywalizacji na współczucie dla samego siebie i pogodzenie się ze sobą. Ma również inną zaletę: gdyby poczucie własnej wartości faktycznie zależało od przewagi nad innymi, to połowa populacji znajdowałaby się poniżej średniej i byłaby uznawana za mniej wartościową.

Podejście Brown i Neff jest wyzwalające: niezależnie, czy ledwo zdałeś maturę, czy przyjęto cię do Harwardu, możesz czuć się ze sobą równie szczęśliwy. 

Jak przejść od oceniania siebie do współczucia dla siebie? Jak zmniejszyć swoją skłonność do wstydu?

Co robić, gdy brakuje ci odwagi?

Współczucie dla siebie pozwoli ci przyjąć swoje niedoskonałości i żyć pełnią życia, bez strachu przed krytyką, porażką i odrzuceniem. 

  • Zapisz przynajmniej dziesięć rzeczy, które sprawiają, że czujesz się wartościowy.
  • Zastanów się, które z nich wpisują się w tradycyjne rozumienie samooceny, a które opierają się na współczuciu do siebie.
  • By nauczyć się lepiej rozróżniać bezwarunkowe i warunkowe poczucie wartości, oznacz literą „W” elementy wyrażające samoakceptację i współczucie do siebie, a literą „S” te pokazujące samoocenę zależną od osiągnięć.
  • Jeśli na liście znalazło się zdanie: Mam dobre stopnie, oznacz je skrótem „S”, ponieważ czerpiesz pewność siebie ze szkolnych sukcesów. To nic złego być dumnym ze swoich dokonań, ale nie powinny one być warunkiem miłości do siebie.
  • Z kolei zdanie: Jestem godny zaufania, moralny i troskliwy odzwierciedla współczucie. Nie dotyczy tego, co robisz, tylko tego, kim jesteś.
  • Przeczytaj elementy oznaczone symbolem „S” i przeformułuj je na współczujące.

Na przykład:
Jestem najlepszym pracownikiem w firmie możesz zmienić na: Jestem dumny ze swojej etyki zawodowej i lubię swoją pracę. Zdobyłem znaczną wiedzę i biegłość, które wykorzystuję w firmie. 

 Jennifer Shannon w swoich książkach Małpi umysł: Przełomowa metoda oparta na terapiach ACT i CBT Co robić, gdy brakuje ci odwagi? prowadzi czytelników krok po kroku ku większej akceptacji siebie i wolności od wstydu.

Małpi umysł